Na May Tango Festival 2018 zagrają:

 

Gianpio Cappucci

Włoski tancerz, DJ i nauczyciel tanga. Mieszka w Krakowie od roku, dzieląc się swoją wiedzą z wieloma tangowymi społecznościami. Swoją przygodę z muzyką zaczął 4 lata temu, gdy mieszkał w Buenos Aires. Po przybyciu do Europy, zagrał w kilku miastach na całym kontynencie. Teraz jego uwaga skupia się na Polsce- grywa w całym kraju. Będąc fanem tradycyjnych orkiestr, gra głównie tradycyjne tango, pośród którego jego ulubieńcem jest Juan d'Arienzo za swoją rockową duszę!

Luis Cono

Ilekroć odwiedzam Polskę, podróżuję z wieloma milongowymi inspiracjami. Jestem DJem tango z Chile i mieszkam w Malmo, w Szwecji od wielu lat. Przyjeżdżam na May Tango Festival 2018 z pięknymi milongami do tańczenia w bliskim objęciu, by przekazać Wam ogrom energii i stworzyć piękne wspomnienia w Zabrzu.

Kasia Gabryluk

Wszystko co gram na milondze ktoś już kiedyś odkrył, zagrał, nagrał i zatańczył. Bycie oryginalnym w kontekście "repertuaru" muzycznego nie jest jednak według mnie rolą dja. Tango jednak serwuje taki wachlarz emocji, że daje możliwość stworzenia tysięcy muzycznych kolaży. Miałam przywilej i radość proponować muzykę tangueros na imprezach m.in. we Wrocławiu, Bielsku-Białej, Łodzi, Krakowie, Szczecinie, Warszawie. Wrocław to miasto, w którym narodziło się moje tango i w którym gram regularnie na milongach.

Katharina Gewert

Katharina uwielbia muzykę i taniec od zawsze. W 2011 roku wybrała tango jako taniec, który najbardziej oddaje muzykę jej duszy. Miłość Kathariny do tanga, jej wyśmienity gust i wrażliwość są bardzo dobrze znane w niemieckich społecznościach milongowych. W 2017 roku, jej niewyczerpana energia skłoniła ją do wystartowania jej własnych Wieczorów Milongi w Oberhausen, które pozwalają jej dzielić się ulubionymi dźwiękami tanga z innymi, ku ich radości i wdzięczności. Jej Wieczory stały się jednym z najpopularniejszych wydarzeń tanecznych w okolicy. Stała się również wysoce docenianym i częstym gościem na wielu tangowych wydarzeniach w Niemczech, Holandii i Polsce.

Robert K!

Tango Dj Robert K! Bez wątpienia Addicted to Tango. Moja przygoda z tangiem trwa 11 lat i jestem pewien, że tango wciąż będzie moją pasją. Od 2008r. jestem tdj-em i organizatorem milong. Od tego czasu grałem na milongach, maratonach i festiwalach w całej Polsce i za granicą (Włochy, Hiszpania, Szwecja, Niemcy, Łotwa). Miałem przyjemność zagrać na imprezach, na których gościły współczesne orkiestry i zespoły tangowe; m.in Roberto Siri Quinteto, Sexteto Milonguero, OT Misteriosa Buenos Aires, Perfume de Mujer, Duo Ranas. Mój styl grania to efekt kilkuletnich poszukiwań i eksperymentów. Jakie są teraz moje Play Listy? Zdecydowanie to tanga z lat czterdziestych ubiegłego wieku z krótkimi wypadami w lata trzydzieste i pięćdziesiąte. Zawsze, kiedy idę prezentować muzykę na milondze staję przed wyzwaniem, jakie moje ulubione tanga wybrać, aby stworzyć oczekiwany na milondze klimat. Na szczęście nie ma dwóch takich samych milong. Różnią je miejsca, pory dnia, ludzie, ich oczekiwania. To powoduje, że do każdej milongi można podjeść indywidualnie. Daje to także ogromne możliwości realizowania własnych pomysłów. Reagowania na sytuację na parkiecie i poza nim. Kreowania emocji poprzez zagranie „tej" muzyki w „tym" czasie. Jeżeli widzę uśmiech na twarzy tancerzy po skończonej tandzie wiem, że tańczyli z przyjemnością, że podobała im się zaprezentowana muzyka. I wtedy wiem, że dobrze wywiązałem się z powierzonej mi roli.

Krzysztof Kardaś

Nie liczę się do awangardy postępu w reformowaniu muzyki, do której tańczymy tango. Nie szukam substytutów jeśli mam dostęp do autentycznych diamentów. Nie lubię steków z rodzynkami. Będę więc grał tradycyjnie. Również dlatego, że wśród nas może się znaleźć jakiś Argentyńczyk, a Ci prawdziwie cierpią jak im się każe słuchać – a nie daj Bóg tańczyć do - „różnych wynalazków”. Widziałem kilku skręcających się w boleściach przy takich okazjach. Wy chyba też. A co zapodam? Ostrego d’Arienzo, melodyjnego Fresedo, Pugliese – wcześniejszego, o jeszcze zaokrąglonych kantach: Fuimos, Una Vez z 1946; poza tym: Calo, Demare, Donato, Lomuto, Tanturi (będzie trzeszczeć) i paru jeszcze, a w tym moje ostatnie zauroczenia: OTV: Lo vi en Tus Ojos; Pedro Laurenz: Nunca Tuvo Novio; Canaro: Cada vez que Me Requerdes; Troilo: la Luz de un Fosforo. Walczyki: dla Księżniczek, Mamusiek i Babć. Może tylko 1-2 instrumentale, reszta z wokalistami: Beron, Echague, Valdez, Marino, Ray, Carol ... Tandy po trzy utwory, za wyjątkiem walczyków – tu czasem, wbrew konwencji – przyznaję, zagram cztery. No i milongi – będę unikał trudnych i mało znanych, ale będzie też jedna tanda z candombe.

Łukasz Laskowski

Związany z tangiem od 9 lat. W swoich wyborach muzycznych zwraca uwagę na budowanie nastroju na parkiecie i utrzymywanie energii. Jego celem jest prezentowanie muzyki, do której sam by chciał z przyjemnością zatańczyć. Preferuje klasyczne, rytmiczne utwory znanych i cenionych mistrzów. Obecnie prowadzi poznańską milongę Que Faltaba.

Tomasz Lison

Doceniam tradycję tanga i dość często grywam starych mistrzów. Ale z wszystkich wielkich kompozytorów najbardziej cenię Pugliese, za piękne szaleństwo emocji i harmonijną zmienność rytmu. No i niezmiernie cieszę się z tego, że tango nie skończyło się wraz z końcem "złotej ery", ma się świetnie i wciąż zaskakuje. Dlatego szukam też inspiracji wśród współczesnych zespołów. Warunek jest jeden, to wciąż musi być tango, to wciąż musi być muzyka do tańca. Najważniejsze w doborze tand jest dla mnie utrzymanie energii na parkiecie, niezależnie od tego czy to muzyka starych czy nowych mistrzów. Bo d'Arienzo to wulkan energii, ale przecież chłopaki z "La Juan d'Arienzo" grają tak, że dziadek może być z nich dumny, a i tancerze ich kochają. Ups, zdradziłem, którą orkiestrę zagram na pewno ...

Piotr Roemer

Żywioł dźwięku to dla mnie naturalne środowisko. Od dziecka jestem związany z muzyką, wpierw jako skrzypek, później jako teoretyk muzyki i kompozytor. Specjalizacja w muzyce elektroakustycznej wyczuliła mnie na jakość dźwięku i pomogła oswoić sferę technologiczną. W doborze repertuaru biorę pod uwagę nie tylko potencjał muzyczny tanga, ale w głównej mierze to, jak utwór może zadziałać na wyobraźnię ruchową tańczących. Ufam przede wszystkim swojemu gustowi muzycznemu, wspartemu intuicją artysty-wykonawcy. Układam tandy jako dramaturgicznie skomponowane opowieści. Preferuję tango tradycyjne, lecz nie stronię od eksperymentów. Uważam, że każdej dobrej i konsekwentnie realizowanej koncepcji przyda się moment irracjonalnego szaleństwa. Wierzę, że muzyka powinna przede wszystkim głęboko angażować emocjonalnie.

Dariusz Tybińkowski

W przeszłości zawodowy tancerz teatralny i musicalowy. Aktualnie pasjonat tanga, organizator łódzkiej milongi poniedziałkowej w GKO. Moje muzyczne upodobania sięgają kompozytorów od czasów sprzed Złotej Ery, aż po współczesne orkiestry. Dobieram utwory i wykonawców w taki sposób, by wprowadzić tańczących do uniesień tangowych, utrzymując na parkiecie klimat i energię.