
Moja przygoda z tangiem rozpoczęła się ponad 17 lat temu w Toruniu. Po kilku latach przerwy powróciła ze zdwojoną siłą w 2018 roku w Warszawie — zainspirowana podróżą do Buenos Aires, miasta, w którym tango oddycha na każdym kroku.
Od tamtej pory tango towarzyszy mi każdego dnia, oferując bogactwo emocji: od subtelnej nostalgii po czystą, taneczną euforię. Jako DJ szczególnie bliska jest mi muzyka Złotej Ery, której ponadczasowa energia niezmiennie porusza parkiety.
Najchętniej sięgam po orkiestry takie jak Troilo, Di Sarli, D’Arienzo, Pugliese czy Caló. Budując sety, zwracam szczególną uwagę na dramaturgię wieczoru — dbam o dobrą energię, emocjonalną głębię i atmosferę, która sprzyja zarówno intensywnemu tańcowi, jak i chwilom wytchnienia.